Małe Ciche u podnóża Tatr

U podnóża Tatr leży przepiękna miejscowość Małe Ciche noclegi. Mimo, że jest to bardzo spokojna miejscowość, w czasie sezonu nie może narzekać na brak turystów. Zawdzięcza to dużej liczbie atrakcji, jakie oferuje swoim gościom. Doskonała lokalizacja w sąsiedztwie Tatrzańskiego Parku Narodowego sprawia, że miejscowość jest rajem dla tych, którzy cenią sobie odpoczynek w otoczeniu natury. Znajduje się też tutaj duża liczba szlaków turystycznych. Nie tylko szlaki piesze, ale i wycieczki rowerem są dużą atrakcją. Małe Ciche to także miasteczko idealne na zimowy wypoczynek. Dzięki oddanemu do użytku wyciągowi narciarskiemu, z którego można podziwiać piękno Tatr oraz okolicznej faunie i florze, miasteczko staje się coraz bardziej popularne. noclegi Małe Ciche
Wyjątkowe walory: sportowe, bogactwo kulturowe i dobrze rozwinięta infrastruktura sprawia, że miejscowość stała się ważnym miejscem na mapie turystycznej Polski.
W małej odległości od Małego Cichego znajdą Państwo wiele ciekawych miejsc oferujących zarówno wspaniałe atrakcje turystyczne i kulturalne:
stacja narciarska Małe Ciche – zaledwie 200 m od naszego obiektu
zabytkowy, drewniany Kościół w Małym Cichym, Małe Ciche pokoje gościnne
doskonała baza wypadowa na wycieczki górskie, m.in. na Rusinową Polanę, Halę Gąsienicową, do Morskiego Oka i Doliny Pięciu Stawów Polskich,
trasa rowerowa Małe Ciche – Tarasówka.
liczne stacje narciarskie w Bukowinie Tatrzańskiej, Białce i Jurgowie,
baseny termalne w Bukowinie Tatrzańskiej i Termach Podhalańskich,
spływ przełomem Dunajca. Małe Ciche pensjonaty
Dla wielu przybyłych z daleka gości Małego Cichego niespodzianką będzie drewniana zabudowa miejscowości, częściowo tradycyjna. Drewniane są nie tylko opisane wcześniej świątynie, ale i część budynków mieszkalnych i gospodarczych wzniesionych w stylu podhalańskim. Zbudowano je z płazów czyli belek świerkowych przeciętych na pół, łączonych w węgłach wystających poza obrys budynku. Płazy wspierają się na podwalinach z kamienia. Chociaż drewniana architektura wsi niewątpliwie stanowi o jej uroku, nie jest zasadniczym powodem, dla którego Małe Ciche cieszy się w turystycznym eterze coraz większą sławą. To usytuowanie miejscowości, jej „małocichy” charakter, fakt, że śnieg zalega w niej zwykle od listopada do końca marca i świetna infrastruktura narciarska sprawiają, że zwłaszcza na zimowy wypoczynek przyjeżdżają tutaj całe rodziny. O wyciągach i trasach narciarskich szczegółowe informacje można znaleźć w linku „Sport”. Małe Ciche wille

Balonowe pozdrowienie dla Jana Pawła II

W całym kraju w niedzielę pod hasłem „Świętymi bądźcie” obchodzono XIV Dzień Papieski. Z tej okazji w Nowym Targu na lotnisku odbyło się tradycyjnie spotkanie modlitewne. Małe Ciche noclegi zaprasza.

Uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II z Kowańca przygotowali program artystyczny, a bardzo symbolicznym momentem spotkania na lotnisku było wypuszczenie w niebo wielu żółtych balonów z napisami: „Módl się za nami Janie Pawle II”, „Pozdrawiamy Cię z Podhala”.

Dzieci zaprosiły wszystkich do wspólnego śpiewania piosenek „Arki Noego” oraz innych znanych pieśni religijnych związanych z Janem Pawłem II. Uczniowie i delegacja magistratu złożyli kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II oraz zapili symbolicznie znicze.

W podhalańskich kościołach po Mszach św. zbierano także pieniądze, które zostaną przeznaczone na Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wspiera ona m.in. studentów z biednych rodzin.

Zakończenie sezonu motocyklowego

Już po raz trzeci w Małem Cichem spotkali się motocykliści, aby wspólnie zakończyć miniony sezon. I choć chyba każdy wierzy, że jeszcze troszkę kilometrów uda się nawinąć – czas powoli myśleć o odwieszeniu kluczyków na kołek.

W paradzie, która prowadziła z Poronina, przez Murzasichle, Brzeziny, Wierch Poroniec, Bukowinę Tarzańską i Stasikówkę do Małego Cichego wzięło udział około 400 maszyn – od skuterków, przez czopery, turystyki, enduro, a na ścigaczach kończąc. Po paradzie wszyscy zgromadzili się przy kościele w Małe Ciche noclegi, gdzie odbyła się uroczysta Msza święta.

Obóz Dope Camp 2014

Dope Camp 2014 jest to druga edycja obozu tanecznego, na którym czeka was wiele atrakcji, niespodzianek, niezapomnianych chwil, ale przede wszystkim Warsztatów najwyższej jakości z instruktorami zarówno z Polski jak i z innych części świata takich jak USA, Japonia czy Niemcy. Małe Ciche noclegi zaprasza.
Przez 10 dni obozu każda z grup odbędzie 40 class po 1,5h każda + classy niespodzianki oraz poranne zajęcia z Yogi (dla chętnych). Dodatkowo na obozie będą odbywać się Imprezy, Jamy, Battle, Panele Dyskusyjne oraz szereg wspaniałych niespodzianek. 😉

CENA: 1599 PLN (termin promocyjny) / 1699 PLN – w cenie znajduje się: zakwaterowanie (wraz z możliwością korzystania ze wszystkiego co oferuje ośrodek – basen, sauna, sale taneczne, chillout room), pełne wyżywienie (3 posiłki), 60 godzin zajęć tanecznych, ubezpieczenie, przejazd autokarem na trasie Warszawa – Suche, Suche – Warszawa.

Kulinarna Historia Podhala

Regionalna kuchnia podhalańska – kuchnia ukształtowana w trudnych warunkach materialnych i klimatycznych mieszkańców Podhala. Obecnie całkowicie zapomniana, jedynie nazwy niektórych potraw w restauracjach nawiązują do dawnych potraw.
Do podstawowych potraw kuchni podhalańskiej zaliczyć należy to wszystko, co ubogie góralskie gospodarstwo wyprodukowało, a nie przetworzyło w celu odsprzedania. Podstawą były gotowane ziemniaki (gwar. grule,rzepa) oraz bryjka lub jej gęstsza postać zwana kluską. Inne produkty używane na co dzień w kuchni podhalańskiej to mąka jarcana czyli jęczmienna, owsiana lub kukurydziana. Ta ostatnia zadomowiła się w czasach austro-węgierskich, kiedy to górale, za zarobkiem udawali się aż pod Peszt i tam otrzymywali część zapłaty w postaci mąki kukurydzianej. Z nabiału stosowano głównie serwatkę, maślankę oraz żętycę. Jako omasty używano topionej słoniny, skwarków czasami oleju lnianego. Mleko słodkie i kwaśne jedynie odświętnie, gdyż gospodarstwo góralskie produkty takie jak ser biały, masło, oscypki, jaja starało się zbyć i były to produkty spożywane sporadycznie.
Warzywa – głównie kapusta – uprawiane były przede wszystkim w Kotlinie Nowotarskiej oraz Spiszu i Orawie gdzie panują nieco łagodniejsze warunki klimatyczne. Kapustę kiszono (gwar. kiscenie) w całych główkach przekładanych liśćmi w beczkach (gwar. sudek). Natomiast w Zakopanem, Bukowinie Tatrzańskiej i innych wyżej położonych miejscowościach już sama uprawa ziemniaków była niezmiernie trudna, o czym wspomina Ksiądz Józef Stolarczyk w swoich pamiętnikach, jak to na przełomie września i października wykopki odbywały się spod śniegu, a urodzaj był tak słaby, że na jeden posadzony ziemniak wykopywało się dwa.
Chleba w domach na Skalnym Podhalu nie wypiekano. Kupowano go w targowy dzień w Nowym Targu. W/g świadectwa Agnieszki Prymuli, prowadzącej w okresie międzywojennym pensjonat w Bukowinie Tatrzańskiej, codziennie dla całej wsi z piekarni w Poroninie dostarczano 15 bochenków chleba i 80 bułek – głównie dla pensjonatów. Pieczywo zastępowano w okresie międzywojennym moskolami – plackami pieczonymi na blasze aż do lat 60. ubiegłego stulecia. Największym przysmakiem jest oczywiście kwaśnica. Małe Ciche noclegi zapraszają.